9 lipca 2020

Dziki tempeh z kaszy gryczanej i kwiatostanów świerka i jodły

Tempeh kwiatostany

Dziki lokalny tempeh. Zamiast soi – prażona kasza gryczana, a do tego kwiatostany świerka i jodły. Fantastyczny głęboki smak z dodatkowym lekkim żywiczno-drzewnym tłem. Pyszny na surowo.

Niestety podczas obróbki termicznej leśne aromaty odlatują daleko. Najlepszy z odrobiną sosu grzybowego. Prawie jakby lizać ściółkę leśną.
Pierwotne obawy o to, czy da się, zostały rozwiane – da się. Jeżeli ktoś ma ochotę wykonać podobny, to podaję kilka wskazówek:

  • Od czasu, gdy tempeh z przepisu mi nie wyszedł – raczej nie mierzę czasu gotowania składników. Przy różnorodnych produktach to bez sensu. Czas zależy od wielkości garnka, mocy palnika i innych zmiennych, więc najlepiej jest po prostu próbować i samemu stwierdzić, kiedy produkt będzie gotowy żeby przerastać pleśnią. Kasza gotuje się dosyć szybko. Z odrobiną doświadczenia i rozwagi – to lepszy sposób.
  • Proporcje, od których wyszedłem to 300 g kaszy gryczanej, którą moczyłem przez jedną godzinę i 100 g kwiatostanów.
  • Kwiatostany wrzuciłem na ostatnią chwilę gotowania kaszy w wodzie z octem, by zabić ewentualne patogeny.
  • Ilość startera dobrałem według wskazówek producenta.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *